Encja marki osobistej – co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)

Encja marki osobistej – co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)

Ten wpis to rozwinięcie prezentacji z konferencji I Love Marketing & Technology 2026, poświęconej budowaniu marki osobistej w erze generatywnego wyszukiwania i modeli językowych.

Dowiesz się między innymi:

  • czym jest encja w kontekście marki osobistej,
  • jak Google Knowledge Graph i LLM-y identyfikują osoby i marki,
  • jak sprawdzić swój resultScore w Knowledge Graph API,
  • czym jest Trust Halo i jak autorytet encji przelewa się na nowe projekty,
  • co oznaczają dla marki osobistej patenty Google (US12321706B2, US20180046717A1) i wyciek Google Content Warehouse API.

We wpisie znajdziesz także materiały dodatkowe dla uczestników prelekcji, w tym checklistę 8 kroków do zbudowania encji, interaktywny kalkulator resultScore, źródła patentowe i linki do pogłębienia tematu.

ILove Marketing & Technology
Encje pencje, roboty pełne ręce! Co AI już o Tobie wie, a czego jeszcze nie? Prezentacja ze sceny I❤️MKT — rozłożona na czynniki pierwsze. Narracja, źródła, narzędzia i checklista. Dla tych, którzy byli na sali — i dla tych, którzy chcą nadrobić. Opinie o prelekcji znajdziesz na moim LinkedInie.

Marka osobista w AI. Gdy systemy nie wiedzą kim jesteś…

Zaledwie chwilę temu w oczach AI byłam najwyżej mniej lub bardziej przypadkowym ciągiem znaków. To znaczy, że mogłam być jedną osobą, mogłam być pięcioma, mogłam być milionem.

Przedsiębiorczyni.
Specjalistka SEO.
Blogerka keto.
Autorka książek.
Blogerka podróżnicza.
Teraz jeszcze AI…
i pewnie coś dorzucimy w przyszłym tygodniu 😉

Jedni nazwą to wszechstronnością. Drudzy rozproszeniem. Trzeci postawią internetową diagnozę ADHD. A jeszcze inni zaśmieją się, że ze wszystkiego muszę zrobić biznes. I wiecie co? Wszyscy wymienieni będą mieli rację.

Problem w tym, że dla algorytmów to jest chaos. A chaos nie staje się marką.

Jeff Bezos powiedział kiedyś:

„Twoja marka to to, co ludzie mówią o Tobie, gdy wychodzisz z pokoju.”

Doskonale znasz ten cytat, nie? I Bezos to niewątpliwie mądry człowiek, ale co jeśli powiem Ci, że dziś jego cytat powinien brzmieć:

„Twoja marka to to, co systemy potrafią o Tobie odtworzyć, bez Twojej pomocy.”

Sęk w tym, że jeśli system nie wie, kim jesteś – to nie masz marki.

Budowanie marki to nie nadprodukcja treści

Jak do tej pory wyobrażałeś/aś sobie budowanie marki w internecie? No jesteś sobie w internecie i tworzysz szeroko pojęty content, nie? Parę lat temu tak uważałam. Ale mam złą wiadomość: to nie jest budowanie marki. To nadprodukcja treści. I aby zrozumieć, jak nie nadprodukować, a budować internetową tożsamość, musisz zrozumieć jeszcze jedną rzecz.

Odpowiedź na pytanie o Twoją tożsamość to… ENCJA marki osobistej

Wiesz co łączy:

  • Regał z Ikei,
  • Coca-Colę,
  • mnie,
  • Pieseła z memów
  • I❤️Marketing?
Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
slajd z prezentacji – Ewelina Podrez-Siama na I❤️MKT 2026

Każde z nich jest encją. Rozpoznawalnym, odrębnym bytem, któremu system przypisuje atrybuty, relacje i kontekst.

Regał Ikea to model Billy. Gdy będziesz szukać Billy’ego, Google w pierwszej kolejności nie zaproponuje Ci Billy’ego Idola, tylko właśnie ten regał z Ikei. Nie wierzysz? Sprawdź.

Podobnie LLM-y: gdy zapytasz o Billy’ego nie nadając wcześniejszego kontekstu, wyjaśnią, że prawdopodobnie masz na myśli kultowy regał.

Encja to coś, co system potrafi jednoznacznie rozpoznać. Osoba, marka, rzecz. Pieseł Kabosu. Ty też jesteś encją. A przynajmniej powinieneś/powinnaś nią być. I o tym, jak nią być, teraz porozmawiamy.

Więcej o encji: encja marki — co to jest i dlaczego to ważne →

Zasada 1: System nie pamięta tego, co robisz. Pamięta to, przy czym się pojawiasz.

Pierwsze pytanie, które powinieneś/powinnaś sobie zadać, to nie jest już „czy jestem widoczny/a w Google”. To: czy system w ogóle wie, kim jestem?

Dwa lata temu moja odpowiedź (przełożona z języka LLM-ów na ludzki) brzmiała: nie bardzo….

Byłam w internecie od lat. Kilkunastu lat. Pisałam treści, nagrywałam kursy, podcasty, webinary. Budowałam firmy. Pisałam książki.

Algorytmy jednak widziały moje imię i nazwisko w bardzo różnym towarzystwie: innych specjalistów SEO, autorów książek kucharskich, blogerów, influencerów, konferencji i różnych marek.

I niestety systemy nie wiedziały, czy to jedna i ta sama osoba, czy przypadkowa zbieżność nazwisk.

Dla nich „Ewelina Podrez-Siama” to był ciąg znaków, czyli w języku systemów string. A ciąg znaków to nie encja (entity).

Smutna wizja po budowaniu kariery przez ponad 15 lat, nie?

Żeby to naprawić, zrobiłam wiele rzeczy. Ale jedna była przełomowa: Wikidata.

Dowody, nie deklaracje

Wikidata to baza faktów, które rozumieją systemy: kto, co zrobił, z czym jest powiązany. W pewnym uproszczeniu możemy powiedzieć, że to taka Wikipedia w języku AI.

Dodałam tam swój zawód. Wydawców. Partnerów biznesowych. Książki z numerami ISBN. Wyróżnienia. Czyli zewnętrzne, niezależne ode mnie dowody mojego istnienia, a nie własne deklaracje.

Z ciągu znaków bez powiązań zaprezentowałam systemom… spójność i czytelny graf moich powiązań.

Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
Źródło: Wikidata / Knowledge Graph Visualiser by Roman Rozeberger

Nie zmieniałam contentu. Nie produkowałam nowych treści. Zmieniłam tylko to, jak widzą mnie systemy.

Mogłabym teraz opowiadać, jak w kilka dni zmieniły się moje wyniki w AI Overviews. Jak kolejne wersje potreningowe LLM-ów zaczynają mnie rekomendować i cytować moją stronę. Jak mój założony w połowie lutego blog podróżniczy dorobił się 4 tysięcy kliknięć z wyszukiwarki w miesiąc — co wynika z transferu zaufania do encji. Nazywam ten efekt Trust Halo.

Ale zwolnijmy. Bo łaska AI na pstrym koniu jeździ. Dlatego zamiast na pojedynczych wynikach, wolę skupić się na pewnikach i faktach.

Wikidata to nie fanaberia

Systemy korzystają z Wikidata od lat. Co więcej, Google opatentowało sposób na dokładanie wiedzy do modelu AI bez ponownego trenowania (patent US12321706B2, przyznany w czerwcu 2025). Źródłem danych w eksperymentach była… Wikidata. Ponad 23 miliony trójek wiedzy opisujących 1,1 miliona encji.

Jeśli masz wyciągnąć z tego wpisu jedną rzecz:

Zbierz i uporządkuj zewnętrzne dowody swojego istnienia i spróbuj wejść do Wikidata.

Wikidata to nie Wikipedia. Próg wejścia jest niższy, indeksowanie przez Google i LLM-y bezpośrednie. Nie uda się za pierwszym razem? Zapoznaj się z uwagami redaktorów i próbuj do skutku.

Przeczytaj również: Wikidata krok po kroku. Jak wpisać się do bazy, na której Google trenuje modele językowe?

Zasada 2: System nie szuka słów kluczowych. Szuka odpowiedzi: kim jesteś?

Pewność systemu co do Twojej tożsamości jest policzalna. Wyobraź sobie mapę. Nie drogową – mapę znaczeń. Punkty: osoby, firmy, miejsca, pojęcia. Między nimi połączenia:

  • ….pracuje w…,
  • jest autorem…,
  • specjalizuje się w…

Im więcej spójnych, potwierdzonych połączeń, tym system ma większą pewność, że wie, z kim ma do czynienia. I tym mocniejszy punkt na mapie znaczeń.

To nie jest tylko teoria – Google naprawdę buduje taką mapę. Nazywa się Knowledge Graph. I da się sprawdzić, jak bardzo system jest pewny, że wie, kim jesteś.

resultScore – Twój wynik na mapie znaczeń

Mój wynik przed uporządkowaniem encji wynosił 12. Nie byłam punktem na mapie znaczeń. Po pracy z Wikidata pierwszy skok do 43 nastąpił w ciągu 11 godzin. Kolejny, do 97,4 w ciągu kilku tygodni. Od tamtego czasu waha się pomiędzy tymi dwoma dobrymi wynikami (i to naturalne w „cyklu życia” encji).

Być może zastanawiasz się teraz, czy 97 to dużo. To wystarczająco, by dla mojej encji wyświetlał się panel wiedzy w Google. I bym dla systemów stała się jedną osobą. Wreszcie.

Jednak w przypadku resultScore sky is the limit. Taylor Swift ma na przykład wynik ponad 24 000.

Pytanie do Ciebie brzmi:

Czy Twoja marka osobista jest punktem na tej mapie znaczeń? Czy jesteś Taylor Swift swojej branży czy raczej pustą kartką?

Odpowiedzią jest resultScore w grafie wiedzy Google. Poniżej znajdziesz poradnik, jak go sprawdzić, i kalkulator oceny wyniku.

Sprawdź swoją encję

Jak sprawdzić swój resultScore w Knowledge Graph API?

ResultScore to miara pewności, z jaką Google identyfikuje Cię jako encję w swoim grafie wiedzy. Im wyższy – tym większa pewność Google, że Ty to Ty, nie że lepsza pozycja w wynikach. Możesz to sprawdzić bezpłatnie, bez żadnych narzędzi SEO.

Krok po kroku – Google Knowledge Graph Search API

1 Wejdź na developers.google.com/knowledge-graph/reference/rest/v1 i kliknij „Wypróbuj” (Try this API). Nie musisz się logować – działa też w trybie incognito.
2 W polu languages wpisz pl (lub en, jeśli działasz na rynku anglojęzycznym).
3 W polu query wpisz swoje imię i nazwisko lub nazwę marki.
4 Kliknij Execute. W odpowiedzi JSON szukaj pola resultScore – to Twój wynik. Jeśli odpowiedź jest pusta, encja w grafie Google nie istnieje. To jest diagnoza, nie wyrok.

Co oznacza wynik?

1 Brak odpowiedzi / pusta lista wyników – Google nie identyfikuje Cię jako encji. Zacznij od Wikidata (punkt 1 w checkliście poniżej) i wróć tu za kilka dni. Mój wynik wzrósł z 12 do 43 w ciągu doby po uzupełnieniu wpisu Wikidata.
2 W odpowiedzi jest resultScore, ale brak pola „@id”: „kg:/…” – Google coś znalazło, ale nie ma pewności co do tożsamości encji. Uzupełnij wpis na Wikidata i ujednolicaj sygnały – identyfikator powinien się pojawić przy kolejnym odpytaniu.
3 W odpowiedzi pojawia się pole „@id”: „kg:/…” – masz encję w Knowledge Graph. Nie porównuj wartości z innymi, to nie jest skala rankingowa. Ważne, że identyfikator istnieje. Następny krok: zgłoś prawo do panelu wiedzy.

Wpisz swój wynik i sprawdź co oznacza

Masz encję? Zgłoś prawo do panelu wiedzy

1
W Google wyszukaj swoje imię i nazwisko. Jeśli po prawej stronie pojawi się panel wiedzy (Knowledge Panel) – kliknij trzy kropki w jego prawym górnym rogu.
⏳ Panel wiedzy pojawia się z opóźnieniem – możesz mieć już encję w Knowledge Graph, a panel jeszcze nie być widoczny. Daj mu kilka dni.
2 Wybierz „Zgłoś prawa do tego panelu wiedzy” i zaloguj się kontem Google powiązanym z Twoją marką.
3 Google poprosi o weryfikację tożsamości – selfie z dowodem osobistym oraz potwierdzenie dostępu do kont w mediach społecznościowych.
4 Po weryfikacji możesz sugerować zmiany w panelu: zdjęcie, opis, linki. Google nie musi ich zaakceptować – ale sygnał trafia bezpośrednio do zespołu Knowledge Graph.

A co z LLM-ami?

LLM-y działają inaczej, ale konsekwencja jest podobna: jeśli mają spójny obraz Ciebie, odtworzą go. Jeśli nie to zaczną zgadywać, halucynować lub co gorsza: pomylą Cię z kimś innym.

Dlatego używaj tej samej definicji siebie wszędzie – daj systemom czytelny wzorzec. Nie mów o sobie raz „ekspert marketingu”, raz „strateg cyfrowy”, raz AI ninja. Aktualizuj komunikację konsekwentnie, we wszystkich kanałach. A tam, gdzie nie masz pewności, że aktualizacja danych będzie możliwa — unikaj niedomówień, nawet jeśli oznacza to, że musisz napisać, że SEO zajmujesz się od 2009 roku, a nie „17 lat”. Nie popełniaj moich błędów 😉

Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
slajd z prezentacji – Ewelina Podrez-Siama na I❤️MKT 2026

Więcej o tym, jak LLM-y „widzą” markę: Marka osobista w LLM-ach i RAG →

A gdy już uporządkujesz swoją komunikację to pamiętaj, że…

Zasada 3: System nie wierzy w to, co mówisz o sobie. Wierzy w to, co inni mogą o Tobie potwierdzić.

Powiedzmy, że masz stronę. Napisałeś/aś na niej, że:

  • masz X lat doświadczenia,
  • pracowałeś/aś z największymi markami,
  • jesteś ekspertem w swojej dziedzinie.

No brawo! To samo napisało pół internetu.

Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
slajd z prezentacji – Ewelina Podrez-Siama na I❤️MKT 2026

Paradoksalnie ta generyczna komunikacja to nie jest jednak aż tak duży problem. Bo to, co masz na własnej stronie, jest dla algorytmu najmniej wiarygodnym sygnałem. Właśnie dlatego, że ostatecznie każdy może napisać o sobie, co mu się żywnie podoba.

W języku wyszukiwania jest to wprost określane konfliktem interesów, na który mocno uczuleni są Search Quality Raters, ludzie, których Google zatrudnia do oceny stron internetowych i których werdykty pomagają potem w trenowaniu algorytmów.

Możesz więc napisać, że jesteś ekspertem, masz młody, dynamiczny zespół i owocowe czwartki. Internet i tak odpowie: „sprawdzam”.

Co jest wiarygodne dla systemów?

  • Wzmianki w mediach,
  • Cytowania,
  • Wikidata z zewnętrznymi referencjami,
  • Linki z autorytatywnych domen,
  • ISBNy w bazie wydawniczej,
  • To, co mówią o Tobie inni.
Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
slajd z prezentacji – Ewelina Podrez-Siama na I❤️MKT 2026

Połączenia z silnymi i rozpoznawalnymi markami też budują Twoją wiarygodność, bo każdy fakt w Wikidata to nie tylko dowód, ale i potencjalna trójka wiedzy w systemie:

podmiot — relacja — obiekt

Czyli w moim przypadku:

Ewelina Podrez-Siama → jest autorką → książki Marka osobista w czasach AI i generatywnego wyszukiwania

I model językowy może to potem przywołać. Bez kontekstu. Bez moich social mediów. Bez mojej strony internetowej. Bez mojego udziału.

Dlatego:

Zbierz wszystkie wzmianki o sobie i sprawdź, czy budują spójny obraz.

Jeśli nie, zacznij z nimi pracować.

Więcej o wiarygodności: E-E-A-T w praktyce →

Jak naprawdę wygląda budowanie marki?

Najpierw jesteś w internecie i tworzysz content, to już znasz. Następnie systemy zaczynają identyfikować Twoją obecność. To budowanie sprawia, że stajesz się encją. Pojawiasz się w grafie wiedzy. Mniej więcej na tym etapie stajesz się marką. I od tego momentu systemy rozbudowują Twoją tożsamość.

Encja marki osobistej - co Google i AI o Tobie wiedzą (i jak to sprawdzić)
slajd z prezentacji – Ewelina Podrez-Siama na I❤️MKT 2026

Kroki 1–2 robi prawie każdy. Kroki 3–6 już mało kto robi świadomie. A to właśnie tam algorytm decyduje, czy jesteś kimś konkretnym (encją), czy mniej lub bardziej przypadkowym ciągiem znaków.

Dziękuję!

Dzięki na start wszystkim, którzy zostali po prelekcji, pisali wiadomości, zaczepiali w kuluarach – to było dla mnie bardzo ważne.

I dzięki dla całego zespołu Organizatorów za zaproszenie na tę wymagającą scenę, na której mogłam podzielić się moim spojrzeniem na świat algorytmów.

Tych, którzy nie byli na prelekcji zapraszam do materiałów dodatkowych niżej.

Materiały dodatkowe

Patenty, leaki, dokumentacja

Dokumenty źródłowe – prezentacja i książka

Nie opinie, nie domysły. Konkretne źródła z prezentacji i dwa dodatkowe, które znajdziesz w książce.

📄
Patent Google · 2025 · ze sceny

US12321706B2 – Soft Knowledge Prompts for Language Models

Patent opisuje mechanizm zewnętrznej pamięci modelu językowego aktywowanej na konkretne zapytanie – tzw. soft prompts zakodowane jako wektory. Eksperymenty bazowały na ponad 23 milionach trójek wiedzy z Wikidata (podmiot–relacja–obiekt, np. „osoba X jest autorem publikacji Y”). Każdy fakt w Twoim wpisie Wikidata to potencjalna trójka wiedzy, którą model może przywołać bez kontekstu.

→ Google Patents
📋
Wytyczne Google · ze sceny

Search Quality Rater Guidelines (SQRG)

Publiczny dokument Google opisujący, jak ludzcy oceniający mierzą jakość stron. Trust jest tu opisany jako „the most important member of the E-E-A-T family”. Wytyczne wprost mówią, że nieformalna ekspertyza liczy się tak samo jak formalna – i że spójność między tym, co mówisz o sobie a tym, co mówi o Tobie sieć, jest kluczowa. Wersja 2025.

→ Pobierz PDF (Google)

O tych dwóch źródłach nie mówiłam na scenie – ale są ważną częścią bazy dowodowej w książce i warto do nich zajrzeć.

📄
Patent Google · 2018 · w książce

US20180046717A1 – Related Entities

Patent opisuje, jak Google identyfikuje encje powiązane semantycznie na podstawie współwystępowania w wynikach wyszukiwania (co-occurrence). System analizuje logi zapytań – jeśli użytkownicy regularnie przechodzą od encji A do encji B w tej samej sesji, algorytm wzmacnia powiązanie między nimi. To mechanizm, który stoi za logiką: w czyim towarzystwie się pojawiasz – ma znaczenie.

→ Google Patents
🔓
Wyciek · marzec–maj 2024 · w książce

Google Content Warehouse API

Przypadkowe upublicznienie tysięcy wewnętrznych dokumentów Google, zanim usunął repozytorium. Potwierdziło istnienie sygnałów, których Google oficjalnie nigdy nie przyznawało: m.in. siteAuthority, sygnały klikalnościowe i pole authorObfuscatedGaiaStr – wewnętrzny identyfikator konta Google autora, obecny w każdym zaindeksowanym dokumencie. Zarchiwizowane przez HexDocs.

→ Dokumentacja (hexdocs.pm)  ·  → Analiza SparkToro
Action plan

8 kroków do encji – po kolei

Niektóre kroki zajmą Ci chwilę, inne to tygodnie systematycznej pracy. Kroki 1–3 możesz zrobić dziś – Wikidata to 1–4 godziny, sprawdzenie API to 5 minut, Schema.org to około godziny. Kroki 4–8 to już stały proces, nie jednorazowe zadanie.

12 → 43
Tyle wynosił mój resultScore w Google Knowledge Graph – przed i po świadomej pracy z Wikidata i danymi strukturalnymi. Zmiana w ciągu jednej doby, bez nowego contentu, bez kampanii.
Postęp0 / 8 kroków

Kliknij w krok żeby oznaczyć jako gotowy. Postęp jest zapamiętywany w przeglądarce.

  1. Załóż lub uzupełnij wpis na Wikidata.org · 1–4 h
    To najważniejszy pojedynczy krok. Uzupełnij: imię i nazwisko, zawód, afiliacje, publikacje z ISBN, linki do profili. Każdy fakt to trójka wiedzy. Mój resultScore wzrósł z 12 do 43 w ciągu doby po uzupełnieniu wpisu.
    Uwaga: Wikidata ma rygorystyczną moderację. Wpis bez zewnętrznych źródeł potwierdzających Twoją obecność w sieci może zostać usunięty. Zanim założysz wpis – upewnij się, że masz „podkładkę” w postaci linków do niezależnych źródeł.
  2. Sprawdź swój resultScore w Knowledge Graph API · 5 min
    Bez diagnozy nie ma strategii. Instrukcja krok po kroku powyżej. Pusty wynik = encja nie istnieje. Niski wynik = sygnały są słabe. Oba stany są do naprawienia.
  3. Wdróż Schema.org Person na stronie głównej · ok. 1 h
    Minimum: imię i nazwisko, zawód (jobTitle), organizacja (worksFor), linki do profili (sameAs).
    Jak to zrobić? WordPress: RankMath lub Yoast. Bez WP: generator eo.com. Sprawdź w testerze Google.
    Czytaj więcej: dane strukturalne schema w pigułce → · wtyczki SEO dla WordPress →
  4. Ujednolicaj tożsamość we wszystkich miejscach · stały proces
    Ta sama forma imienia i nazwiska, ten sam opis specjalizacji – LinkedIn, BIO na blogu, stopka maila, strona www, profil prelegenta.
  5. Zdobądź wzmianki zewnętrzne (brand mentions) · stały proces
    Wywiady, artykuły gościnne, cytowania w mediach branżowych. Google śledzi współwystępowania nazwy encji z tematami – nawet bez linku.
  6. Buduj topical authority – jeden temat, dogłębnie · stały proces
    Klaster tematyczny pokrywający jeden obszar głęboko jest silniejszy niż dziesiątki niepowiązanych artykułów.
  7. Monitoruj, jak LLM-y o Tobie mówią · stały proces
    Zapytaj ChatGPT, Perplexity i Google: „Kim jest [Twoje imię]?” Wyniki to Twój raport widoczności w AI.
  8. Przenoś Trust Halo na nowe projekty · stały proces
    Każdy nowy projekt startuje z przewagą, gdy linkujesz do niego z ugruntowanej marki osobistej.
Pełne rozwinięcie tematu

Książka, która idzie o krok dalej

Prezentacja to zarys. Książka to mapa – z twardymi źródłami, case studies i konkretami, których nie zmieściłam w 18 minutach.

Marka osobista w czasach AI i generatywnego wyszukiwania – okładka książki

Marka osobista w czasach AI i generatywnego wyszukiwania

Ewelina Podrez-Siama · Helion 2026
Encje, patenty, wyciek z Google, GEO, Trust Halo – i co z tym wszystkim zrobić w praktyce.

Więcej o książce →

Masz pytanie o swoją markę?

Napisz lub umów rozmowę.

UdostępnijFacebookX
Avatar of Ewelina Podrez-Siama
Napisane przez
Ewelina Podrez-Siama
Dołącz do dyskusji

Poznajmy się

Avatar of Ewelina Podrez-Siama

Ewelina Podrez-Siama

Ekspertka SEO, strateg i założycielka Fox Strategy

Od 2009 roku pomagam firmom, sklepom internetowym i twórcom rozwijać widoczność w Google. W pracy łączę dane, kontekst i empatię — bo skuteczne SEO to nie tylko pozycje, ale realny zwrot z inwestycji i zrozumienie intencji użytkownika.

Szkolę i występuję na konferencjach branżowych, m.in. I ❤️ Marketing, semKRK czy Festiwal SEO. Opowiadam o strategii, komunikacji i budowaniu kultury organizacyjnej w samoorganizującym się zespole. Pracowałam z markami takimi jak Allegro, mBank, PayU, Yves Rocher czy Media Senior.

Jestem również blogerką i autorką bestsellerowych książek kucharskich w nurcie low carb / keto oraz książek SEO: „SEO dla blogerów, influencerów i marek osobistych” oraz „SEO dla małych i startujących sklepów internetowych”.
Moje treści i komentarze eksperckie ukazywały się m.in. w Forbes, WP i Dziennik Gazeta Prawna.

Spotkajmy się

Spis treści